Ciasto na tortownicę:
- trzy żółtka
- 3/4 kostki masła
- ok.3/4 szkl.cukru / ale mogło być mniej /
- kardamon i cynamon / po 1/4 łyżeczki /
- 1 i 3/4 szklanki mąki
Obieramy kilka jabłek, kroimy na cząstki. Z białek robimy bezę:
- trzy białka
- szczypta soli
- 1 i 3/4 szkl. pudru
Tortownicę smarujemy masłem, wykładamy większą częścią ciasta / reszta na chwilę do zamrażarki / , układamy gęsto jabłka, posypujemy cynamonem oraz kardamonem.
Na to masa z białek, a na białka ścieramy na grubej tarce pozostałą część ciasta.
Pieczemy w 180 stopniach ok. 50 minut.
Najlepiej smakuje ciepła z lodami i bitą śmietaną.
Przepis:
- 3- 4 ugotowane w skórce lub upieczone buraczki / zależy od wielkości /
- średnia cebulka
- dwie łyżki oliwy
- sok z 1/2 cytryny
- dwie łyżki wody
- sól, pieprz
- ser feta / ja zużyłam 3/4 opakowania /
- ziarna słonecznika uprażone na patelni / mogą być dyni, orzech włoski, albo kto co chce /
- dwie garście rukoli
Po tym czasie dodajemy rukolę, pokrojoną w talarki i podzieloną cebulkę, ser w kostkę, wlewamy resztę sosu, delikatnie mieszamy, pieprzymy i posypujemy ziarnami.
Sałatka jest smaczna i syta.
Obiecałam Małgosi rosół z domowym makaronem i muszę wymyślić coś dla Roberta. Nie ma w ogóle apetytu i je jak myszka. Może zachęcę go domowym hamburgerem?
Pięknej niedzieli życzę wszystkim zagladającym !


















