piątek, 14 lutego 2020

Walentynki



Dzisiejsze święto od lat budzi bardzo wiele kontrowersji. Zresztą tak samo jak huczne  chrzciny, komunie itd itd. Ale ja nie o tym... Dzisiaj dzień Św. Walentego patrona zakochanych- ten post będzie o uczuciach. 11 tygodni temu przyszła na świat pewna szczególna osóbka: Julianna, moja Wnuczka❤ Wywróciła nasz świat do gòry nogami. Stała się orbitą naszego życia😊Chociaż przygotowywaliśmy się na Jej przyjście kilka miesięcy to poznanie Jej osobiście stało się jednym z najważniejszych chwil w naszym ( moim i M.) życiu. Ta kruszynka przynosi nam mnóstwo radości, problemy i kłopoty dnia codziennego schodzą na dalszy plan. Jej jeden uśmiech po prostu topi serce😃 Odkąd w naszym świecie jest Julianka moje relacje z Córcią stały się o wiele lepsze, pełniejsze. Bardziej się rozumiemy po prostu. Magdalena jest  cudowną Mamą. Przeszła trudny poród, pierwsze godziny po nim też nie były łatwe, a potem ciężkie początki macierzyństwa. Wiadomo, problemy laktacyjne, ulewanie się małej i wszystkie te kwestie połogowe. Nie jest to łatwy czas. Córcia dała radę, a nawet wróciła na siłkę i pięknie schudła.  



Zmierzam do tego, że wszystko to co dobre w naszym życiu sprawia własnie MIŁOŚĆ.. Nie tylko młodość ma do niej prawo. Wczoraj widziałam parę mocno starszych ludzi. Przyszli razem do okulisty. Żona przyprowadziła męża. Jak oni ładnie się do siebie odnosili. Zawstydziło mnie to. Wcześniej znałam pana jako roszczeniowego pacjenta. Może nim jest. Ale jest też czułym mężem. Każdy z nas ma prawo do miłości. Nie ma z tym nic wspólnego opcja polityczna, ani orientacja seksualna, to skąd pochodzimy. Bez MIŁOŚCI nie da się być szczęśliwym, nie da się żyć. A ona może mieć różne oblicza wiele twarzy. Nie da się jej ani policzyć, ani też zważyć😁Mój M.niedawno powiedział, że nie wie jak to będzie kiedy na świat przyjdzie kolejne dziecko, nie wie jak będzie je kochał, skoro Julianka skradła jego serce? A przecież mamy nieskończone pokłady miłości ! Kochamy rodziców, rodzeństwo, dzieci, wnuki,dziadków, małżonków,przyjaciół. Kochamy książki, filmy, psy, koty. Kochamy jedzenie, przyrodę i cały świat ( nieraz)😂 Skoro mamy tyle do kochania to : NIE BÓJMY SIĘ KOCHAĆ. I już❤ Tego z serca sobie i Wam życzę.

1 komentarz:


  1. To tylko pogratulować pięknej wnusi:-) Ja już mam dwoje wnuków, Zosia 3,5 roku i Aleksander 1,5:-)

    OdpowiedzUsuń