niedziela, 2 marca 2014

Czekoladowy sernik Dagmary

Kolejne spotkanie u Małgosi i Roberta zaowocowało wypróbowaniem przepisu  na czekoladowy sernik, który znalazłyśmy na blogu Dagmary TUTAJ. Ja osobiście nie przepadam za pieczonymi sernikami, ale... czekolada mnie przekonała:-)
Zrobienie tego sernika oraz cudownie cytrynowej masy nie jest trudne, ani czasochłonne. Jednak ciasto można spróbować dopiero po 5-6 godzinach ! Nie miałam tyle czasu:-( Czekoladowy sernik robiłyśmy w tłusty czwartek, a ja spróbowałam go dopiero dzisiaj !!!  Warto było czekać. Dla mnie jest obłędny, jak napisała Dagmara: połączenie przeciwstawnych smaków dało świetny efekt. Robert okazał się tradycjonalistą i nie zachwycił go nowy smak, Gosia zjadła sama prawie pół tortownicy:-) A moja kochana połowka, ku mojemu zdziwieniu była zachwycona.




 Przepisu na sernik nie podaję, u Dagmary jest wszystko bardzo przejrzyście i dokładnie opisane; Podam przepis zaczerpnięty z Jej bloga na super cytrynową masę lemon curd. 




LEMON CURD

3 duże cytryny (sok i skórka)
150 g cukru

2 jajka
2 żółtka
1/2 kostki masła  



Wszystkie składniki za wyjątkiem masła mieszamy dokładnie ze sobą i umieszczamy w metalowej misce. Miskę stawiamy na garnku z gotującą się wodą (lekko gotującą) i energicznie ubijamy masę przez około 10 minut. Po tym czasie dodajemy pokrojone drobno masło, mieszamy, aż się rozpuści i zostawiamy do ostygnięcia. Po wystudzeniu wkładamy do lodówki, żeby masa porządnie zgęstniała.


Z Małgosią trzymałyśmy się dokładnie przepisu, Dagmara pisała, że według Niej zupełnie niepotrzebny jest spód. Z tym akurat się nie zgadzam, następny czekoladowiec zrobię na spodzie z czekoladowych herbatników:-) Pewne jest jedno: przepis wejdzie na stałe do moich ulubionych.

Pozdrawiam !


15 komentarzy:

  1. Takie pyszności na noc.. Aniu ! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. jakie cudowne, wiosenne zdjęcie ogrodu u góry :), przepis na lemon curd wypróbuję do kruchych ciasteczek, pozdrowienia Ania

    OdpowiedzUsuń
  3. Czy to ciągle Twój ogród??!!
    :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój, mój ! A zdjęcie robiła Córcia w niedzielę :-)

      Usuń
  4. Ja wszystkie serniki uwielbiam, o ile są bez rodzynek;-) Pozdrowionka:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O ! Proszę, ja też za rodzynkami nie przepadam:-(

      Usuń
  5. na pewno jest pyszny :) To Twój ogród po zimie?

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak się za bardzo spieszę, to ... literki przestawiam:-(
      Sernik pyszny jak... babcię kocham:-)
      A ogród MÓJ ! Pięknie Córcia uchwyciła światło, prawda?

      Usuń
  7. Cóż tu dużo pisać...piękne ciasto , piękny ogród...istna sielanka:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Też sobie zapisuję przepis. Bardzo mi się spodobał:)

    OdpowiedzUsuń
  9. o matko jedyna! ten sernik wygląda błędnie !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aga, widzę, że lico Ci się zmieniło ? I dlatego może dlatego zjadłaś literkę, co? Bo wydaje mi się, że upiekłyśmy sernik bez BŁĘDÓW:-) Hi, hi

      Usuń